You are currently viewing Rodzina

Rodzina

Czas lutowych, miłosnych szaleństw mamy już dawno za sobą. Po nim tylko praca i praca ….
Para rodzicielska ma ciągle pełne „łapy roboty”. Jak u większości psowatych, tak i u wilka samiec bierze czynny udział w opiece nad potomstwem, a także matką.
Samica w pierwszych tygodniach po wydaniu na świat młodych wychodzi z nory czy legowiska, tylko po to by się napić. Chyba, że ma dość szczeniaków to pomknie na chwilę odpoczynku…
Pokarm dla niej dostarcza samiec, który oprócz samicy ma jeszcze do wykarmienia, nie do końca użyteczną, młodzież z poprzedniego roku. Jest ona jeszcze niewprawiona w polowaniach na tyle, by mogła sama zdobywać pokarm.
Kursuje więc ten biedak między łowiskiem, a norą starając się zapewnić pożywienie dla samicy oraz wyuczyć podrostki fachu polowania.
Po 2-3 tygodniach maluchy wychodzą już z nory. Zaczynają bawić się i wypoczywać na zewnątrz. W opiece nad nimi pomaga starsze rodzeństwo .
Kiedy młode podrosną, tak jak teraz, samica zaczyna je pozostawiać bez opieki lub z rodzeństwem, a sama bierze już udział w polowaniach i pomaga zdobywać pożywienie.
Szczeniaki są karmione częściowo nadtrawionym pokarmem. Zjawisko to nazywamy REGURGITACJĄ i polega na biernym przemieszczeniu się zawartości żołądka do przełyku bez odruchu wymiotnego, a stymulowane jest przez młode przez najczęściej, lizaniem pyska osobnika karmiącego.
LIPIEC to okres coraz dłuższych wycieczek wilczków, bardzo często samodzielnych, bez opieki dorosłych osobników.
 
MUSIMY O TYM PAMIĘTAĆ BY NAPOTKANE PRZYPADKOWO, CIEKAWSKIE MŁODZIAKI NIE BYŁY PRZEZ NAS ZACHĘCANE, BRANE NA RĘCE. Im dalej są od człowieka tym lepiej dla nich ….
 
Fot. Adrian Czech, bardzo dziękujemy